Recenzje/ Romans / Erotyk

Piękno bólu Georgia Cates 5/5 (1)

Piękno bólu Georgia Cates recenzja

Piękno bólu Georgia Cates

 

Piękno bólu Georgia Cates recenzja


Autor:
 Georgia Cates

Tytuł: “Piękno bólu”

Seria: Beauty (tom 1)

Wydawnictwo:  Niezwykłe

Data wydania: 14.11.2018

Stron: 366

 

 

 

Opis książki

 

Umówili się na trzy miesiące… ale tej miłości nie dało się zamknąć w ramy.
Jack McLachlan to magnat winiarstwa i jeden z najbardziej pożądanych kawalerów do wzięcia w Australii. Sukcesy i bogactwo sprawiły, że dobrze wie, co oznaczają skomplikowane relacje miłosne. Właśnie dlatego wykorzystuje wszelkie środki, które pozwolą mu uniknąć problemów. Interesują go piękne kobiety, ale nie chce mieć żadnych zobowiązań. Aranżuje związki jak biznesowe umowy, które niczym się od siebie nie różnią. Nie uznaje związków na długie lata. Nie używa prawdziwych imion; ani swojego, ani kobiety, z którą się spotyka.
To jego gra i jego reguły. I grałby według nich dalej, ale gdy w jego życie wkracza ona, jest zmuszony zmienić strategię. Laurelyn Prescott jest graczem, jakiego nie spotkał nigdy wcześniej. Kiedy nawiązuje trzymiesięczny romans z piękną piosenkarką ze Stanów, świat Jacka staje na głowie. Nic nie idzie zgodnie z planem, a on łamie coraz więcej swoich zasad dla dziewczyny, która powoli staje się czymś, czego istnienie uważał za niemożliwe. Elementem, który całkowicie zmieni reguły jego gry.

 

Moja recenzja

 

Piękno bólu Georgia Cates recenzja

Czy ja Wam już wspominałam, że zaraz po kryminałach uwielbiam czytać literaturę kobiecą. I choć ktoś mi kiedyś wypomniał, że takie nazewnictwo jest uwłaczające, ja nie widzę w tym nic złego. No bo jak nazwać książki, gdzie motywem przewodnim jest romans wraz z całą tą otoczką jak uczucie, emocje czy gorący sex? Przecież to oczywiste, że my kobiety uwielbiamy odpłynąć w krainę fantazji, zostawiając za sobą stertę niezmytych garów, wrzeszczące dzieci  i męża, emocjonującego się kolejnym meczem Ligi Mistrzów.

Jeśli obowiązki dnia powszedniego Was przerastają i chcecie zrobić sobie dobry reset, to najnowsza powieść amerykańskiej królowej gatunku, Georgii Cates,„Piękno bólu”, będzie idealną lekturą. Uwierzcie mi, że ta pozornie błaha i przewidywalna historia, zaskoczy was bardziej, niż prezent bożonarodzeniowy w środku lata.

Laurelyn wyjeżdża na trzy miesiące do Australii, wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką. Pierwszej nocy, panie odsztyftowane jak na bal noworoczny idą zaszaleć do pobliskiego baru. Magnetyzm jednej z nich powoduję, że tajemniczy mężczyzna zapragnie nawiązać bliższe relację. Ale czy zaaranżowanie spotkania będzie tak proste jak zawarcie umowy biznesowej? Czy spędzając z kimś trzy miesiące, można zostać obojętnym na rodzące się uczucia? Maski osobowości, fałszywe tożsamości i dziki seks na pralce. Czy to może się udać? Sprawdźcie sami.

„Piękno bólu” to niebywale fascynujący postacie, z którymi łatwo nie tylko się utożsamić, ale i zaprzyjaźnić. Autorka w bardzo umiejętny sposób kreuje bohaterów z krwi i kości posiadających ludzkie uczucia, przez co interakcja z nimi stał się niemalże namacalna. Ładunek emocji jaki towarzyszył mi podczas lektury przypominał fale sinusoidalną, dzięki temu, ani przez moment nie myślałam żeby przestać czytać „Piękno bólu”. Akcja książki zakończona cudownym cliffhangerem. Niestety w przypadku tej książki, miałam ochotę udusić Georgię Cates. Dawać mi tu drugi tom, natychmiast!

 

 

 

Moja ocena 9/10

 

Książkę możesz kupić tutaj

 

 

Zostaw swoją ocenę

Zainteresują Cię również

2 komentarze

  • Odpowiedz
    Beti
    10 grudnia 2018 o 15:26

    Właśnie trzymam ją w rękach, mam ochotę na coś lekkiego, ale emocjonującego 🙂

    • Odpowiedz
      Kryminalna Kuchnia
      12 grudnia 2018 o 18:13

      W takim razie miłej lektury

    Skomentuj