Horror / Thriller/ Kryminał / Sensacja/ Recenzje

Nie odpuszczaj Harlan Coben 5/5 (1)

Harlan Coben Nie odpuszczaj recenzja

Nie odpuszczaj Harlan Coben

 

 

Harlan Coben Nie odpuszczaj recenzja


Autor:
 Harlan Cobem

Tytuł: “Nie odpuszczaj”

Wydawnictwo:  Albatros

Data wydania: 03.10.2018

Stron: 400

 

 

 

Echa przeszłości są ledwo słyszalne, ale nigdy do końca nie milkną.

 

Opis książki

 

Małe miasto. Jedna tragiczna noc. I wielka tajemnica, która przetrwała lata.

Przed laty, jeszcze w szkole średniej, detektyw Napoleon „Nap” Dumas stracił brata. Leo i jego dziewczyna Diana zostali znalezieni martwi na torach kolejowych. W tym samym czasie zniknęła bez śladu również Maura, którą Nap uważał za miłość swojego życia.
Kiedy po latach od zaginięcia Maury śledczy znajdują jej odciski palców w samochodzie należącym do podejrzanego o morderstwo, Nap rozpoczyna gorączkowe śledztwo. Zamiast odpowiedzi natrafia jednak na kolejne niewiadome. Okazuje się, że nie wiedział nic ani o kobiecie, którą kochał, ani o przyjaciołach z dzieciństwa, ani o opuszczonej bazie wojskowej, w pobliżu której dorastał, a przede wszystkim – nie wiedział nic o Leo i Dianie, których śmierć jest o wiele bardziej mroczna i przerażająca, niż kiedykolwiek mógłby sobie wyobrazić.

Fałszywe tożsamości, mroczne rodzinne sekrety i tajemnicze spiski – czyli wszystko to, za co czytelnicy kochają mistrza thrillerów – Harlana Cobena!

 

Moja recenzja

 

Harlan Coben Nie odpuszczaj pdf

Lata temu zaczytywałam się w twórczości Harlana Cobena. Niestety później w moim życiu pojawili się inni kryminalni autorzy i „Cobenowe love” zeszło na dalszy plan. Przy okazji wydania najnowszej powieści autora pt: „Nie odpuszczaj”, postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i przypomnieć, czym tak naprawdę, autor uwiódł mnie ponad dekadę temu. Nie emocjonowałam się jakoś nad wyraz, nie snułam planów na fantastyczną przygodę, ale już po pierwszych kilku rozdziałach czułam, że ta powieść była dokładnie tym, czego szukałam i tym za czym tęskniłam.

Nie zdziwi Was zapewne,  jeśli napiszę że „Nie odpuszczaj”, to bardzo zgrabnie  napisana historia, w której wszystkie elementy łączą się w idealną całość, a przygody bohaterów śledzi się z zapartym tchem. Za nim jednak rozpłynę się do reszty nad superlatywami tej książki, napiszę Wam parę słów o niej.

Akcja „Nie odpuszczaj” toczy się w małym prowincjonalnym miasteczku, osnutym tragedią sprzed lat, gdzie grupa nastolatków ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Lokalna społeczność nabiera wody w usta, bo najprościej, całe to mrożące krew w żyłach zajście, zrzucić na barki napranych do nieprzytomności narkotykami i alkoholem nastolatków. Mimo iż od nieszczęścia mija piętnaście lat, Napoleon Dumas nie może przestać myśleć o swoim tragicznie zmarłym bracie bliźniaku, oraz o tajemniczym zniknięciu dziewczyny z którą planował spędzić resztę swojego życia. Dziwnym trafem, jej odciski palców znajdują się na miejscu zabójstwa policjanta z pobliskiego miasteczka. Kim tak naprawdę jest Maura i kto jest odpowiedzialny za śmierć nastolatków? Tego Wam niestety nie zdradzę.

Mogę napisać tylko, że „Nie odpuszczaj”, aż kipi od zwrotów akcji, niewyobrażalnej siatki kłamstw, intryg i skrywanych sekretów. Kapitalne, niewymuszone  dialogi, w które Coben wplata dialog z nieżyjącym bratem jak i przemyślenia głównego bohatera, podsycają tempo książki. Tym razem autor dał sobie spokój z tworzeniem super postaci w stylu piękny, wysportowany i obrzydliwie bogaty, czym zaplusował u mnie.

Harlan Coben udowadnia po raz kolejny, że mimo upływu lat nie zardzewiał i nie brakuje mu pomysłu na kapitalną książkę. Jego utwory przyciągają jak magnez niezależnie od wieku, szkoda tylko, że tak szybko się je czyta.

 

 

Moja ocena 8/10

 

Książkę możesz kupić tutaj

 

 

Zostaw swoją ocenę

Zainteresują Cię również

Brak Komentarzy

Skomentuj